
W końcu udało mi się uszyć wymarzony ocieplacz na czajniczek - dzbanuszek ? zaparzacz ? :P
Jak zwał tak zwał, ale u mnie w domku jest to sprzęt baaardzo lubiany :)
Jesień panoszy się u nas na dobre a w dodatku wczoraj usłyszałam w wiadomościach, że za 2 tygodnie....ma przyjść ZIMA ! tak ! taka prawdziwa, śnieżna, mroźna zima.



Zapraszam zatem na herbatę śliwkowo-rumową :), która ostatnio baaardzo mi posmakowała.
Wieczory będą coraz dłuższe, herbatka w takich okolicznościach jak najbardziej wskazana :)
I jeszcze taką oto broszkę sobie wymodziłam do mojej fioletowej torebki :)

Dziękuje za odwiedziny i Wasze cudne komentarze :) to co? kto do mnie wpadnie na herbatkę ? :):):)











