
Wszystko w tym poście stworzone zostało przez moją Zuzię :)
nóżkami dziecina nie dosięga do koła garncarskiego...i co? i nic ;)

bo jak się czegoś mocno pragnie, to takie drobiazgi nie mają znaczenia.
Ktoś kiedyś powiedział, ze wtedy cały wszechświat nam pomaga. I wiem, że to prawda...wystarczy spojrzeć :)


oj działo się dzisiaj, działo :)
i efekt finalny:

Oj , zdolne są rączki Twojej Zuzi!!!
OdpowiedzUsuńPiękne dzieło stworzyła mała garncareczka:)
Dziękuje Fredko za miłe słowa :) zabawa była przednia :)
OdpowiedzUsuńMadziu jestem pod wielkim wrażeniem:) Ale cóż się dziwić - po kimś Zuzia zdolne rączki musiała odziedziczyć przeca;)
OdpowiedzUsuńwitaj,Magdo-Dopiero odkrylam Twoj Blog i wiem na pewno,ze bede tu zagladac czesto:-)
OdpowiedzUsuńZuzia-Mloda Wschodzaca Gwiazda Artystycznego Garncarstwa:-)Efekty znakomite,jak na tak mlodziutka Mistrzynie!
blog bardzo sympatyczny-widze,ze szycie Tildek zajmuje Cie tak bardzo,jak mnie:-)
Zapraszam Serdecznie do mnie i pozdrawiam cieplutko-psiankaDK
Widać jaka zadowolona mina i zaangazowanie młodej artystki. Powstała swietna miseczka ! pozdrawiam
OdpowiedzUsuń