
W końcu udało mi się uszyć wymarzony ocieplacz na czajniczek - dzbanuszek ? zaparzacz ? :P
Jak zwał tak zwał, ale u mnie w domku jest to sprzęt baaardzo lubiany :)
Jesień panoszy się u nas na dobre a w dodatku wczoraj usłyszałam w wiadomościach, że za 2 tygodnie....ma przyjść ZIMA ! tak ! taka prawdziwa, śnieżna, mroźna zima.



Zapraszam zatem na herbatę śliwkowo-rumową :), która ostatnio baaardzo mi posmakowała.
Wieczory będą coraz dłuższe, herbatka w takich okolicznościach jak najbardziej wskazana :)
I jeszcze taką oto broszkę sobie wymodziłam do mojej fioletowej torebki :)

Dziękuje za odwiedziny i Wasze cudne komentarze :) to co? kto do mnie wpadnie na herbatkę ? :):):)
Madziuuuuuu cuda...uwielbiam takie drobiazgi...
OdpowiedzUsuńps.sprawdź pocztę blogową please:)))
ja ja ja :) wymienie opony na zimowe i jestem :) ocieplacz świetniasty :):) wiosenny a ta brzydką jesień ;)
OdpowiedzUsuńMadziu-JUZ LEEEEEECE:-)
OdpowiedzUsuńA jaka herbatka mnie poczestujesz?
Jaka lubisz najbardziej?
Ja lubie '1000 wysp' i 'jasminowke'- na czarnej-nie na zielonej:-9
Ocieplaczyk swietna rzecz-dluzej herbatka utrzymuje cieplo-ja chyba tez bede musiala o czyms takim pomyslec.
Piszesz o nadchodzacej ZIMIE w PL-naprawde sa takie prognozy?Az mi sie zrobilo brrr...bo tu u nas lato w pelni-cieplutko-ostatnio bardzo slonecznie a na drzewach nie ma jeszcze nawet lekko zoltych lisci i wszedzie kwiatki i zielona traweczka.
Ta polska aura zawsze wpada w skrajnosci:albo upaly sto stopni w cieniu a potem straszne burze,albo syberyjskie mrozy.
Tu jeszcze nawet nie ma najmniejszych symptomow jesíeni a co dopiero mowic o zimie:-)
Cieplutko pozdrawiam-psianka-
Mmmmmmmm - pyszności i przepiękności :) Ocieplaczyk cudowny, herbatka rewelacja - nie mogłam sobie wymarzyć piękniejszego piątkpowego wieczoru :) Pozdrawiam ciepło!
OdpowiedzUsuń